Temat listopadowy - młodzież
  1. Propozycje modlitwy wiernych:

Przedstawmy dobremu Bogu, najlepszemu wychowawcy młodych, nasze ufne modlitwy:

      1. Módlmy się za Kościół święty, aby w przeżywanym Roku Rodziny i Roku św. Józefa z coraz większym zaangażowaniem głosił Dobrą Nowinę o małżeństwie i rodzinie.
      1. Módlmy się za papieża Franciszka, naszego Biskupa Kazimierza, biskupów, kapłanów i diakonów, aby z mocą przypominali o wielkim znaczeniu wychowania religijnego w kształtowaniu młodzieży.
      1. Módlmy się za wszystkich wychowawców młodych ludzi, aby kształtowali w nich postawy religijne, patriotyczne i społeczne.
      1. Módlmy się za młodzież, aby podążając za prawdziwymi wartościami, realizowała swoje powołanie.
      1. Módlmy się za naszych bliskich zmarłych, aby dobry Bóg przyjął ich radości wiecznej.
      1. Módlmy się za nas samych, abyśmy zawsze byli otwarci na młodych ludzi i gotowi przychodzić im z wieloraką pomocą.

Dobry Boże przyjmij nasze prośby przez Chrystusa Pana Naszego.

  1. Video – Konferencje:

  1. Teksty do wykorzystania na homiliach i w konferencjach:

Franciszek:

Papież poświęcił Rozdział VII różnym zagadnieniom dotyczącym młodych – dostępny jest na: https://www.vatican.va/content/francesco/pl/apost_exhortations/documents/papa-francesco_esortazione-ap_20160319_amoris-laetitia.html#_ftn104


Kard. Stefan Wyszyński:

Wybrane teksty z nauczania o wychowaniu dostępna są na: https://duszpasterstworodzin.pl/wyszynski-o-malzenstwie-i-rodzinie/#tab-id-4


Jan Paweł II:

Temat sierpniowy - wychowanie
  1. Propozycje modlitwy wiernych:

Przedstawmy Bogu naszemu Ojcu i najważniejszemu wychowawcy nasze ufne modlitwy:

      1. Módlmy się za Kościół święty, aby w przeżywanym Roku Rodziny i Roku św. Józefa z coraz większym zaangażowaniem głosił Dobrą Nowinę o małżeństwie i rodzinie.
      1. Módlmy się za papieża Franciszka, naszego Biskupa Kazimierza, biskupów, kapłanów i diakonów, aby z mocą przypominali o wielkim znaczeniu wychowania religijnego w kształtowaniu młodego człowieka.
      1. Módlmy się za rodziny wychowujące nowe pokolenia, aby wspierane przez instytucje wychowawcze z mądrością i wiarą gorliwie wypełniały swoją misję rodzicielską.
      1. Módlmy się za dzieci i młodzież, aby szukali mądrych wzorców wychowawczych i nie ulegali negatywnym wpływom osobowym i kulturowym.
      1. Módlmy się za naszych bliskich zmarłych, aby miłosierny Bóg przyjął ich do wspólnoty świętych w niebie.
      1. Módlmy się za nas samych, abyśmy przez dawanie dobrego przykładu młodemu pokoleniu, pomagali kształtować w nim piękne postawy religijne, patriotyczne i społeczne.

Boże wysłuchaj naszych próśb i przyjdź nam z pomocą. Przez Chrystusa Pana Naszego.

  1. Video – Konferencje:

Monika i Marcin Gajdowie: https://www.youtube.com/playlist?list=PLGAGoj_59f-8iI4gd28mzlREDouOpMsC-

 

  1. Teksty do wykorzystania na homiliach i w konferencjach:

Franciszek:

Papież poświęcił Rozdział VII zagadnieniu wychowania – dostępny jest na: https://www.vatican.va/content/francesco/pl/apost_exhortations/documents/papa-francesco_esortazione-ap_20160319_amoris-laetitia.html#_ftn104


Kard. Stefan Wyszyński:

Wybrane teksty z nauczania o wychowaniu dostępna są na: https://duszpasterstworodzin.pl/wyszynski-o-malzenstwie-i-rodzinie/#tab-id-4


Jan Paweł II:

Temat lipcowy - macierzyństwo
  1. Propozycje modlitwy wiernych:

Przedstawmy dobremu Bogu nasze ufne modlitwy:

      1. Módlmy się za Kościół święty, aby w przeżywanym Roku Rodziny i Roku św. Józefa z coraz większym zaangażowaniem głosił Dobrą Nowinę o małżeństwie i rodzinie.
      1. Módlmy się za papieża Franciszka, naszego Biskupa Kazimierza, biskupów, kapłanów i diakonów, aby z mocą przypominali prawdę o pięknie i znaczeniu macierzyństwa.
      1. Módlmy się za kobiety powołane do macierzyństwa, aby wsparte przez mężów, rodzinę i instytucje państwowe, z radością wypełniały misję bycia mamami.
      1. Módlmy się za małżeństwa przeżywające trudności z poczęciem dzieci, doświadczające choroby dziecka czy utraty dziecka, aby w Bogu odnajdywały siłę do przetrwania trudnego czasu.
      1. Módlmy się za naszych bliskich zmarłych, aby miłosierny Bóg przyjął ich do wspólnoty świętych w niebie.
      1. Módlmy się za nas samych, abyśmy poprzez osobiste świadectwo wspierali małżeństwa w wypełnieniu ich pięknego powołania do dawania życia z pomocą Boga nowym ludziom.

Boże wysłuchaj naszych próśb i przyjdź nam z pomocą. Przez Chrystusa Pana Naszego.

  1. Video – Konferencje:

Więcej multimediów na: https://najwiekszajestmilosc.pl/po-pierwsze-milosc/

 

  1. Teksty do wykorzystania na homiliach i w konferencjach:

Franciszek:

Papież poświęcił Rozdział V miłości, która staje się owocna – dostępny jest na: https://www.vatican.va/content/francesco/pl/apost_exhortations/documents/papa-francesco_esortazione-ap_20160319_amoris-laetitia.html#_ftn104


Kard. Stefan Wyszyński:

Wybrane teksty z nauczania o małżeństwie dostępna są na: https://duszpasterstworodzin.pl/wyszynski-o-malzenstwie-i-rodzinie/#tab-id-2 


Jan Paweł II:

Fragmenty listu apostolskiego “Mulieris dignitatem” Jana Pawła II.
(…)
Macierzyństwo jest owocem małżeńskiego zjednoczenia mężczyzny i kobiety, owego biblijnego „poznania”, jakie odpowiada „jedności dwojga w ciele” (por. Rdz 2,24), w ten sposób zaś urzeczywistnia ono — od strony kobiety — szczególny „dar z samej siebie” jako wyraz miłości oblubieńczej, dzięki której małżonkowie łączą się ze sobą tak ściśle, że stanowią „jedno ciało”. Biblijne „poznanie” tylko wówczas realizuje się w całej prawdzie osoby, gdy wzajemny dar z siebie nie ulega zniekształceniu przez pragnienie mężczyzny stania się „panem” swej oblubienicy („on będzie panował nad tobą”) ani przez zamknięcie się kobiety we własnych instynktach („ku twemu mężowi będziesz kierowała swe pragnienia” Rdz 3,16).Wzajemny dar osoby w małżeństwie otwiera się na dar nowego życia, nowego człowieka, który również jest osobą na podobieństwo swoich rodziców. Macierzyństwo zawiera w sobie od samego początku szczególne otwarcie na nową osobę: ono właśnie jest udziałem kobiety. W otwarciu tym, w poczęciu i urodzeniu dziecka kobieta „odnajduje siebie przez bezinteresowny dar z siebie samej”. Dar wewnętrznej gotowości na przyjęcie i wydanie na świat dziecka jest związany ze zjednoczeniem małżeńskim, które — jak powiedziano — winno stanowić szczególny moment wzajemnego obdarowywania się sobą ze strony kobiety i mężczyzny. Poczęciu i narodzeniu się nowego człowieka wedle zapisu biblijnego towarzyszą następujące słowa kobiety — rodzicielki: „Otrzymałam mężczyznę od Pana” (Rdz 4,1). Okrzyk Ewy, „matki wszystkich żyjących”, powtarza się za każdym razem, gdy na świat przychodzi nowy człowiek; i wyraża radość oraz świadomość uczestniczenia kobiety w wielkiej tajemnicy odwiecznego rodzenia. Małżonkowie uczestniczą w stwórczej mocy Boga!

Macierzyństwo kobiety, w okresie pomiędzy poczęciem a urodzeniem dziecka, jest procesem biofizjologicznym i psychicznym, który współcześnie jest lepiej znany niż w przeszłości i stanowi przedmiot wielorakiej wiedzy. Analiza naukowa w całej pełni potwierdza fakt, że sama konstytucja cielesna kobiety oraz jej organizm zawierają w sobie naturalną dyspozycję do macierzyństwa, do poczęcia, brzemienności i urodzenia dziecka jako następstwa małżeńskiego zjednoczenia z mężczyzną. Odpowiada to zarazem psychofizycznej strukturze kobiety. Wszystko, co na ten temat wnoszą odnośne dziedziny wiedzy, jest ważne i pożyteczne, jeśli tylko nie ograniczają się do wyjaśnienia wyłącznie biofizjologicznego kobiety i macierzyństwa. Taki „zredukowany” obraz szedłby w parze z materialistycznym pojmowaniem człowieka i świata. Wówczas niestety zagubilibyśmy to, co najistotniejsze: macierzyństwo jako fakt i fenomen ludzki tłumaczy się w pełni na gruncie prawdy o osobie. Macierzyństwo jest związane z osobową strukturą kobiecości oraz z osobowym wymiarem daru: „Otrzymałam mężczyznę od Pana” (Rdz 4,1). Rodzice zostają obdarowani dzieckiem przez Stwórcę. Od strony kobiety jest to w sposób szczególny związane z „bezinteresownym darem z siebie samej”. Słowa Maryi przy zwiastowaniu: „niech mi się stanie według twego słowa!”, oznaczają kobiecą gotowość do takiego daru z siebie samej i do przyjęcia nowego życia.

W macierzyństwie kobiety, złączonym z ojcostwem mężczyzny, odzwierciedla się ta odwieczna tajemnica rodzenia, która jest w Bogu samym, w Bogu Trójjedynym (por. Ef 3,14-15). To ludzkie rodzicielstwo jest wspólne mężczyźnie i kobiecie. Jeżeli zaś kobieta, wiedziona miłością do swego męża, powie: „urodziłam dla ciebie dziecko”, słowa te znaczą zarazem: „to jest nasze dziecko”. Chociaż więc oboje razem są rodzicami swojego dziecka, to macierzyństwo kobiety stanowi szczególną „część” tego wspólnego rodzicielstwa, jego pełniej angażujący wymiar. Rodzicielstwo — chociaż należy do obojga — urzeczywistnia się o wiele bardziej w kobiecie, zwłaszcza w okresie prenatalnym. Kobieta też bezpośrednio „płaci” za to wspólne rodzicielstwo, które o wiele dosłowniej pochłania energie jej ciała i duszy. Trzeba więc, aby mężczyzna był tego w pełni świadom, że w tym wspólnym ich rodzicielstwie zaciąga on szczególny dług wobec kobiety. Żaden program „równouprawnienia” kobiet i mężczyzn nie jest gruntowny, jeśli tego nie uwzględnia w sposób zupełnie zasadniczy.

Macierzyństwo zawiera w sobie szczególne obcowanie z tajemnicą życia, które dojrzewa w łonie kobiety. Matka podziwia tę tajemnicę, ze szczególną intuicją „pojmuje” to, co się w niej dzieje. W świetle „początku” matka przyjmuje i kocha dziecko, które nosi w łonie jako osobę. Ten jedyny sposób obcowania z nowym, kształtującym się człowiekiem stwarza z kolei takie odniesienie do człowieka — nie tylko do własnego dziecka, ale do człowieka w ogóle — które głęboko charakteryzuje całą osobowość kobiety. Powszechnie się przyjmuje, że kobieta jest bardziej od mężczyzny zwrócona do konkretnego człowieka, macierzyństwo zaś jeszcze bardziej tę dyspozycję rozwija. Mężczyzna — mimo całego współudziału w rodzicielstwie — znajduje się jednak „na zewnątrz” procesu brzemienności i rodzenia dziecka i musi pod wielu względami od matki uczyć się swego własnego „ojcostwa”. Należy to — rzec można — do normalnego ludzkiego dynamizmu rodzicielstwa, również gdy chodzi o dalsze etapy po urodzeniu dziecka, zwłaszcza w pierwszym okresie. Całościowo rozumiane wychowanie nowego człowieka winno zawierać w sobie dwoisty wkład rodzicielski: wkład macierzyński i ojcowski. Jednakże wkład macierzyński jest decydujący dla budowania podstaw nowej osobowości ludzkiej. [“Mulieris dignitatem” Jana Pawła II.]


Macierzyństwo zaś w polityce i ekonomii pracy winno być traktowane jako wielki cel i wielkie zadanie samo dla siebie. Łączy się bowiem z nim inna, wielka praca, w której nikt matki rodzącej, karmiącej, wychowującej nie zastąpi. Nic też nie zastąpi serca matki w domu, serca, które zawsze tam jest, zawsze tam czeka. Prawdziwe poszanowanie pracy niesie z sobą należną cześć dla macierzyństwa, a nigdy inaczej. Od tego też zależy zdrowie moralne całego społeczeństwa.

Homilia w czasie Mszy św. odprawionej pod szczytem Jasnej Góry dla pielgrzymów z Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego, 6 czerwca 1979 r.

“Oto Matka twoja”. Są to słowa o Maryi. Są to słowa o matce, o kobiecie. Odnoszą się pośrednio do każdej matki, do każdej kobiety. Te słowa odnoszą się do wszystkich naszych matek na ziemi polskiej. Odnoszą się do wszystkich polskich kobiet. Ileż im zawdzięcza Naród, każda rodzina i cały Naród. To one okazały się siłą nie do pokonania dla zaborców w ubiegłym stuleciu. To one “bez oręża” wywalczyły naszą niepodległość. Sami wrogowie dawali temu świadectwo.
Co się stało z macierzyństwem polskich kobiet w tym stuleciu, w doświadczeniach okresu, który minął? Tak. Okres minął, ale skutki trwają. Są to także skutki destrukcyjne. Kto za nie ponosi odpowiedzialność? Wielu jest odpowiedzialnych. Za grzechem kobiety stoi zwykle mężczyzna. Bo często w momencie, kiedy ona szczególnie potrzebuje z jego strony otuchy i pomocy, on egoistycznie pozostawia ją samą sobie albo nawet popycha ją do tego grzechu, który później będzie stanowił ciężki wyrzut sumienia na całe jej życie. Jego odpowiedzialność ukrywa się w jej winie, w obciążeniu jej sumienia. I nie brak takich, którzy chcieliby przedłużenia tego stanu, utrwalenia go jako czegoś normalnego i uprawnionego.

Rozważanie przed modlitwą “Anioł Pański”, Warszawa, 9 czerwca 1991 r.

Uwieńczeniem życia Joanny Beretty Molli, która była najpierw wzorową studentką, potem aktywnie zaangażowała się w działalność wspólnoty kościelnej oraz została szczęśliwą żoną i matką, stało się złożenie ofiary z siebie, by mogło żyć dziecko, które nosiła w łonie i które dzisiaj jest tutaj z nami! Jako chirurg była w pełni świadoma grożących jej konsekwencji, lecz nie cofnęła się przed ofiarą, potwierdzając w ten sposób heroiczność swoich cnót. Elżbieta Canori Mora pośród wielu trudności małżeńskich okazała całkowitą wierność zobowiązaniom podjętym w sakramencie małżeństwa oraz wynikającej z nich odpowiedzialności. Wytrwała w modlitwie i heroicznym oddaniu rodzinie, umiała wychować po chrześcijańsku córki i przyczyniła się do nawrócenia męża.

Ukazując te dwie kobiety jako wzory chrześcijańskiej doskonałości, pragniemy oddać hołd tym wszystkim heroicznym matkom, które bez reszty poświęcają się swoim rodzinom, które cierpią, wydając dzieci na świat, a potem gotowe są podjąć wszelkie trudy, ponieść wszelkie ofiary, ażeby tym dzieciom przekazać wszystko, co mają najlepszego. Macierzyństwo może być źródłem wielkiej radości, ale może także stać się źródłem cierpień, a niekiedy wielkich zawodów. Wówczas miłość staje się próbą, czasem heroiczną, która wiele kosztuje macierzyńskie serce kobiety. Dziś pragniemy uczcić nie tylko te dwie wyjątkowe kobiety, lecz wszystkie te kobiety, które nie szczędzą siebie dla wychowania własnych dzieci.

Homilia podczas beatyfikacji Izydora Bakanji, Elżbiety Canori Mory i Joanny Beretty Molli, 24 kwietnia 1994 r.

Temat czerwcowy - miłość małżeńska
  1. Propozycje modlitwy wiernych:

Przedstawmy dobremu Bogu nasze ufne modlitwy:

      1. Módlmy się za Kościół święty, aby w przeżywanym Roku Rodziny i Roku św. Józefa z coraz większym zaangażowaniem głosił Dobrą Nowinę o małżeństwie i rodzinie.
      1. Módlmy się za papieża Franciszka, naszego Biskupa Kazimierza, biskupów, kapłanów i diakonów, aby przypominali nam prawdę o sakramentalnym małżeństwie, które Bóg ustanowił jako drogę do świętości.
      1. Módlmy się za kobiety i mężczyzn powołanych do małżeństwa, aby nie wahali się na nie odpowiedzieć i z pomocą łaski Bożej realizowali miłość małżeńską.
      1. Módlmy się za małżeństwa przeżywające trudności, aby znalazły wsparcie i potrzebną pomoc we wspólnocie wierzących.
      1. Módlmy się za naszych bliskich zmarłych, aby miłosierny Bóg przyjął ich do wspólnoty świętych w niebie.
      1. Módlmy się za nas samych, abyśmy poprzez osobiste świadectwo wspierali małżeństwa w wypełnieniu ich pięknego powołania do budowania wzajemnej więzi, tworzenia rodziny i świadczenia o mocy sakramentu.

Boże wysłuchaj naszych próśb i przyjdź nam z pomocą. Przez Chrystusa Pana Naszego.

  1. Video – Konferencje:

Więcej multimediów na: https://najwiekszajestmilosc.pl/po-pierwsze-milosc/

 

  1. Teksty do wykorzystania na homiliach i w konferencjach:

Papież Franciszek:

67. Sobór Watykański II w Konstytucji Gaudium et spes, zajmuje się „promocją godności małżeństwa i rodziny (por. nn. 47-52). Określił on małżeństwo jako wspólnotę życia i miłości (por. n. 48), stawiając miłość w centrum rodziny […]. «Prawdziwa miłość między mężem a żoną» (n. 49) zakłada wzajemny dar z siebie, włącza i zawiera wymiar płciowości i uczuciowości, odpowiadając planowi Bożemu (por. nn. 48-49). Ponadto podkreśla zakorzenienie małżonków w Chrystusie: Chrystus Pan «wychodzi na spotkanie małżonków chrześcijańskich w sakramencie małżeństwa» (n. 48) i z nimi pozostaje. We Wcieleniu przyjmuje On ludzką miłość, oczyszcza ją, doprowadza do pełni i daje małżonkom wraz ze swoim Duchem zdolność, by żyć nią, przenikając całe ich życie wiary, nadziei i miłości. W ten sposób małżonkowie są jakby konsekrowanymi i poprzez właściwą im łaskę budują Ciało Chrystusa stanowiąc Kościół domowy (por. Lumen gentium, 11), tak że Kościół, aby w pełni zrozumieć swoją tajemnicę, spogląda na rodzinę chrześcijańską, która ukazuje to w sposób autentyczny”[59].

68. Następnie bł. Paweł VI, „podążając śladem Soboru Watykańskiego II, pogłębił naukę o małżeństwie i rodzinie. Zwłaszcza w encyklice Humanae vitae podkreślił nierozerwalny związek między miłością małżeńską a przekazywaniem życia: «Miłość małżonków domaga się od nich, aby poznali należycie swoje zadanie w dziedzinie odpowiedzialnego rodzicielstwa. Ponieważ dziś słusznie kładzie się na nie tak wielki nacisk, dlatego musi ono być należycie rozumiane […]. Do zadań odpowiedzialnego rodzicielstwa należy, aby małżonkowie uznali swe obowiązki wobec Boga, wobec siebie samych, rodziny i społeczeństwa, przy należytym zachowaniu porządku rzeczy i hierarchii wartości» (n. 10). W adhortacji apostolskiej Evangelii nuntiandi, Paweł VI uwydatnił związek między rodziną a Kościołem”[60].

69. „Św. Jan Paweł II poświęcił szczególną uwagę rodzinie poprzez swoje katechezy o ludzkiej miłości, List do rodzin Gratissimam sane, a zwłaszcza przez adhortację apostolską Familiaris consortio. W dokumentach tych papież nazwał rodzinę «drogą Kościoła»; przedstawił kompleksową wizję powołania mężczyzny i kobiety do miłości; zaproponował podstawowe wytyczne duszpasterstwa rodziny oraz obecności rodziny w społeczeństwie. W szczególności, pisząc o miłości małżeńskiej (por. Familiaris consortio, 13), opisał w jaki sposób małżonkowie, w ich wzajemnej miłości otrzymują dar Ducha Chrystusa i żyją swoim powołaniem do świętości”[61].

70. „Benedykt XVI w encyklice Deus caritas est podjął temat prawdy o miłości między mężczyzną a kobietą, która wyjaśnia się w pełni jedynie w świetle miłości Chrystusa ukrzyżowanego (por. n. 2). Podkreślił on, że: «Małżeństwo oparte na miłości wyłącznej i definitywnej staje się obrazem relacji Boga do Jego ludu, i odwrotnie: sposób, w jaki miłuje Bóg, staje się miarą ludzkiej miłości» (n. 11). Ponadto, w encyklice Caritas in veritate, wskazał na znaczenie miłości jako zasady życia w społeczeństwie (por. n. 44), miejsce uczenia się doświadczenia dobra wspólnego”[62][Franciszek, Amoris Leatitia]

72. Sakrament małżeństwa nie jest umową społeczną, pustym rytuałem lub jedynie zewnętrznym znakiem zaręczyn. Sakrament jest darem dla uświęcenia i zbawienia małżonków, ponieważ „poprzez sakramentalny znak, ich wzajemna przynależność jest rzeczywistym obrazem samego stosunku Chrystusa do Kościoła. Małżonkowie są zatem stałym przypomnieniem dla Kościoła tego, co dokonało się na Krzyżu; wzajemnie dla siebie i dla dzieci są świadkami zbawienia, którego uczestnikami stali się poprzez sakrament”[64]. Małżeństwo jest powołaniem, gdyż jest odpowiedzią na specyficzne wezwanie do przeżywania miłości małżeńskiej jako niedoskonałego znaku miłości między Chrystusem a Kościołem. W związku z tym, decyzja o zawarciu małżeństwa i założeniu rodziny powinna być owocem rozeznania powołania.

73. „Wzajemny dar, konstytutywny dla sakramentalnego małżeństwa jest zakorzeniony w łasce chrztu, ustanawiającego fundamentalne przymierze każdej osoby z Chrystusem w Kościele. Przyjmując siebie nawzajem i za łaską Chrystusa, nowożeńcy przyrzekają sobie całkowite wzajemne oddanie, wierność i otwartość na życie. Za elementy konstytutywne małżeństwa uznają oni dary, jakimi obdarza ich Bóg, podejmując na serio swoje wzajemne zobowiązanie, w Jego imię i wobec Kościoła. Otóż w wierze możliwe jest podjęcie dóbr małżeństwa jako zobowiązania łatwiejszego do uniesienia dzięki pomocy łaski sakramentu. […] Dlatego spojrzenie Kościoła kieruje się na małżonków, jako na serce całej rodziny, która także kieruje swoje spojrzenie ku Jezusowi”[65]. Sakrament nie jest „czymś” lub jakimś „przymusem”, ponieważ w rzeczywistości sam Chrystus przez sakrament małżeństwa „pozostaje z nimi, daje im moc pójścia za Nim i wzięcia na siebie swojego krzyża, podnoszenia się po upadkach, przebaczania sobie wzajemnie, wzajemnego noszenia swoich ciężarów”[66]. Małżeństwo chrześcijańskie jest znakiem, który nie tylko wskazuje, jak bardzo Chrystus umiłował Kościół w przymierzu przypieczętowanym na krzyżu, ale uobecnia tę miłość w komunii małżonków. Poprzez złączenie ich w jedno ciało reprezentuje ono zaślubiny Syna Bożego z naturą ludzką. Dlatego „w radościach ich miłości i życia rodzinnego daje im już tutaj przedsmak uczty Godów Baranka”[67]. Chociaż „analogia pomiędzy parami: mąż–żona oraz Chrystus–Kościół” jest „analogią niedoskonałą”[68], to zachęca ona, by błagać Boga, aby wlał swoją własną miłość w ograniczenia relacji małżeńskich. [Franciszek, Amoris Leatitia]

Papież poświęcił Rozdział VI miłości małżeńskiej – dostępny jest na: https://www.vatican.va/content/francesco/pl/apost_exhortations/documents/papa-francesco_esortazione-ap_20160319_amoris-laetitia.html#_ftn104

Kard. Stefan Wyszyński:

Wybrane teksty z nauczania o małżeństwie dostępna są na: https://duszpasterstworodzin.pl/wyszynski-o-malzenstwie-i-rodzinie/#tab-id-2 

Jan Paweł II:

“Brońmy się przed pozorami miłości, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą”

“Miłość nie zna granic – rozpocznij od tych, którzy są najbliżej ciebie i nie zapominaj o tych, którzy są najdalej”

“Miłość to zadanie, które Bóg wciąż nam wyznacza, może po to, by zagrzewać nas, abyśmy stawiali wyzwania losowi”

“Dotąd dwoje, choć jeszcze nie jedno. Odtąd jedno, choć nadal dwoje.”

“Jeżeli cokolwiek warto na świecie czynić, to tylko jedno – miłować.”

“Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie.”

“Miłość jest siłą, która nie narzuca się człowiekowi od zewnątrz, lecz rodzi się w jego wnętrzu, w jego sercu, jako jego najbardziej wewnętrzna własność.”

“Musicie być silni miłością,
która wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
wszystko przetrzyma,
tą miłością,
która nigdy nie zawiedzie.”

“Miłość mi wszystko wyjaśniła,
Miłość wszystko rozwiązała –
dlatego uwielbiam tę Miłość,
gdziekolwiek by przebywała.”

“Kocha się naprawdę i do końca
tylko wówczas, gdy kocha się na zawsze
w radości i smutku bez względu
na dobry czy zły los.”

“Człowiek szuka miłości, bo w głębi serca wie, że tylko miłość może uczynić go szczęśliwym”

“Miłość nie oznacza emocjonalnego przemijania czy chwilowego oczarowania, ale wyraża wolę i odpowiedzialną decyzję związania się całkowicie na dobre i na złe. Jest darem z siebie samego drugiemu człowiekowi.”

“Miłość zmierza do jedności głęboko osobowej, która nie tylko łączy w jedno ciało, ale prowadzi do tego, by było tylko jedno serce i jedna dusza”

“To miłość nawraca serca i daruje pokój ludzkości, która wydaje się czasem zagubiona i zdominowana przez siłę zła, egoizmu i strachu.”

Temat majowy - kobieta, żona, mama
  1. Video – Konferencje:

  1. Propozycje modlitwy wiernych:

Za wstawiennictwem Maryi, wzoru kobiecych cnót, przedstawmy dobremu Bogu nasze ufne modlitwy:

  1. Módlmy się za Kościół święty, aby w przeżywanym Roku Rodziny i Roku św. Józefa z coraz większym zaangażowaniem głosił Dobrą Nowinę o małżeństwie i rodzinie.
  2. Módlmy się za papieża Franciszka, naszego Biskupa Kazimierza, biskupów, kapłanów i diakonów, aby nam przypominali prawdę o istocie bycia kobietą, stworzoną na obraz i podobieństwo Boże.
  3. Módlmy się za kobiety powołane do życia małżeńskiego, aby nie wahały się na nie odpowiedzieć i z pomocą łaski Bożej, stawały się dobrymi żonami i matkami.
  4. Módlmy się za kobiety i matki przeżywające trudności małżeńskie i rodzinne, aby znalazły wsparcie i potrzebna pomoc we wspólnocie wierzących.
  5. Módlmy się za naszych bliskich zmarłych, ….., aby miłosierny Bóg przyjął ich do wspólnoty świętych w niebie.
  6. Módlmy się za nas samych, abyśmy świadomi wyzwań jakie niesie współczesny świat, wspierali kobiety w wypełnieniu ich powołania.

Wszechmogący i miłosierny Boże przyjmij przedstawione przez nas intencje i te niewypowiedziane, które nosimy w głębi naszych serc. Przez Chrystusa Pana Naszego.

  1. Teksty do wykorzystania na homiliach i w konferencjach:

Papież Franciszek:

171. Każdą kobietę w ciąży pragnę z miłością prosić: dbaj o swoją radość, niech nic ci nie odbiera wewnętrznej radości macierzyństwa. To dziecko zasługuje na twoją radość. Nie pozwól, aby lęki, obawy, komentarze innych osób lub problemy przygasiły szczęście bycia narzędziem Boga, aby wnieść na świat nowe życie. Zadbaj o to, co trzeba zrobić lub przygotować, ale nie ulegając obsesji i uwielbiaj jak Maryja: „Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej” (Łk 1, 46-48). Przeżywaj ten pogodny entuzjazm pośród swoich trudności i proś Pana, aby strzegł twojej radości, żebyś ją mogła przekazać swemu dziecku. [Franciszek, Amoris Leatitia]

54. W tym krótkim spojrzeniu na rzeczywistość, pragnę podkreślić, że chociaż dokonano znacznej poprawy w uznaniu praw kobiet i ich uczestnictwa w życiu publicznym, to jednak jest wiele do zrobienia w niektórych krajach. Nie są bowiem całkowicie wyeliminowane niedopuszczalne praktyki. Przede wszystkim haniebna przemoc, jakiej czasami używa się wobec kobiet, molestowanie w rodzinie i różne formy niewolnictwa, które nie są oznaką męskiej siły, ale tchórzliwej degradacji. Przemoc werbalna, fizyczna i seksualna stosowana wobec kobiet w niektórych małżeństwach jest sprzeczna z samą naturą jedności małżeńskiej. Myślę o poważnym okaleczaniu narządów płciowych kobiet w niektórych kulturach, ale także o nierówności w dostępie do godnych miejsc pracy i miejsc, gdzie zapadają decyzje. Historia obciążona jest śladami ekscesów kultur patriarchalnych, gdzie kobiety były uważane za osoby drugiej klasy, ale pamiętamy także o macierzyństwie zastępczym lub o „instrumentalnym traktowaniu ciała kobiecego i czynienia go towarem w dzisiejszej kulturze medialnej”[42]. Niektórzy twierdzą, że wiele problemów aktualnych ma miejsce na skutek emancypacji kobiet. Ale argument ten nie jest słuszny, „to fałsz, nieprawda, jest to forma seksizmu”[43]. Równa godność mężczyzny i kobiety prowadzi nas do radości, że dochodzi do przezwyciężenia dawnych form dyskryminacji oraz że w łonie rodzin rozwija się wzajemne współdziałanie. O ile pojawiają się formy feminizmu, których nie możemy uznać za właściwe, to podziwiamy również dzieło Ducha Świętego w bardziej wyraźnym uznaniu godności kobiet i ich praw. [Franciszek, Amoris Leatitia]

Kard. S. Wyszyński:

Za Maryją idzie mnóstwo kobiet, które służą, jak Ona i wypełniają trudne, niezbędne
zadania. Na tym polega ich potężny wkład w życie Rodziny ludzkiej. […] W każdej z Was
reprodukuje się niejako obraz naszej matki. Patrząc na Was czujemy przy sobie jak gdyby
naszą matkę… Tego, czego Ona nie mogła nam już dać, od Was oczekujemy i zawsze się
doczekamy… Matki odchodzą wcześnie, a ludziom ciągle potrzeba opieki.

S. WYSZYŃSKI, W Dniu Święta Kobiet, Warszawa, Miodowa, 8 III 1968, w: tenże, KiPA, t. 28, s. 127.

Chrystus wrażliwy był na wszystkie potrzeby życia i świata kobiecego, wrażliwy na
prośby matek, na śmierć dziewczęcia, które wskrzesił. Przez swą naukę i sposób
postępowania zrehabilitował kobiety w świecie ówczesnym. A wiemy, że świat pogański nie
odznaczał się szczególną czcią kobiety. Chrystus dokonał zasadniczego przełomu i przez to
wskazał Kościołowi drogę, jaką ma odtąd iść świat kobiecy. Kościół za wzorem Chrystusa
nauczył ludzkość czci dla kobiet. Aby zadanie to spełnić lepiej, postawił Matkę Chrystusową,
Matkę Dziewicę na wszystkich ołtarzach świątyń, nauczył nas klękać ze czcią przed Dziewicą
– Matką. To jest początek wielkiej drogi, którą Kościół wyznacza nowej kulturze
chrześcijańskiej, wskazując właściwe miejsce kobiety w świecie Bożym. Podkreślając
wysoką godność dziewczęcia, dziewicy, niewiasty, matki, Kościół przygotował świat
dziewczęcy do godnego wypełnienia obowiązków w rodzinie i należytej oceny powołania do
macierzyństwa. Kościół dał kobiecie pole pracy. Jeszcze we wszystkich społecznościach
daleko było do wskazania w życiu politycznym czy narodowym właściwego miejsca
kobietom, a uczynił to już Kościół. Dał im pole do pracy w zakonach, w pracy społecznej,
misyjnej, dobroczynnej i apostolskiej.
Z tych kilku rzutów myślowych, które przypominają nam linie postępowania Chrystusa,
a zarazem drogą, którą idzie Kościół za Chrystusem, widzimy, że kultura chrześcijańska
mieści w sobie głęboką cześć dla kobiety: matki, rodzicielki, dziewczęcia, dziewicy, dla
kobiety powołanej do apostolstwa w życiu i pracy Kościoła.

S. WYSZYŃSKI, Chrześcijański ideał dziewczęcia i kobiety. Do Ogólnopolskiej Pielgrzymki Młodzieży
Żeńskiej, Jasna Góra, 17 VIII 1969, w: tenże, KiPA, t. 32, s. 66-67.

Maryja w życiu społeczności ludzkiej wszędzie tam, gdzie odbiera cześć, skutecznie
broni czci matki, siostry, córki, dziewczęcia, dziewczynki, maleństwa, bo w nich wszystkich
pozwala widzieć zadatek nowego życia. Przez taki właśnie stosunek i postawę potęguje się
i pogłębia kultura moralna i społeczna narodu. Jak bardzo jest to potrzebne, doskonale to
wszystko widzimy i odczuwamy. Dlatego bolejemy, że współcześnie jest tyle objawów zaniku
szacunku dla kobiety: dla dziewczęcia, dla matki, siostry, córki, koleżanki szkolnej,
akademickiej, czy też koleżanki z pracy zawodowej, jakkolwiek zdajemy sobie sprawę, że
w dużym stopniu zawiniły tutaj same kobiety. […]
Pamiętajmy jednakże, Dzieci Boże, że obecność Maryi w naszej kulturze religijnej ma
doniosłe znaczenie również dla kultury społecznej i narodowej.

S. WYSZYŃSKI, Weź w obronę Naród cały… Uroczystość Królowej Polski, Jasna Góra, 3 V 1974,
w: tenże, KiPA, t. 46, s. 10.

Jan Paweł II:

Dziękujemy ci, kobieto-matko, która w swym łonie nosisz istotę ludzką w radości i trudzie jedynego doświadczenia, które sprawia, że stajesz się Bożym uśmiechem dla przychodzącego na świat dziecka, przewodniczką dla jego pierwszych kroków, oparciem w okresie dorastania i punktem odniesienia na dalszej drodze życia.

Dziękujemy ci, kobieto-małżonko, która nierozerwalnie łączysz swój los z losem męża, aby poprzez wzajemne obdarowywanie się służyć komunii i życiu.

Dziękujemy ci, kobieto-córko i kobieto-siostro, która wnosisz w dom rodzinny, a następnie w całe życie społeczne bogactwo twej wrażliwości, intuicji, ofiarności i stałości.

Dziękujemy ci, kobieto pracująca zawodowo, zaangażowana we wszystkich dziedzinach życia społecznego, gospodarczego, kulturalnego, artystycznego, politycznego, za niezastąpiony wkład, jaki wnosisz w kształtowanie kultury zdolnej połączyć rozum i uczucie, w życie zawsze otwarte na zmysł “tajemnicy”, w budowanie bardziej ludzkich struktur ekonomicznych i politycznych.

Dziękujemy ci, kobieto konsekrowana, która na wzór największej z kobiet, Matki Chrystusa — Słowa Wcielonego, otwierasz się ulegle i wiernie na miłość Bożą, pomagając Kościołowi i całej ludzkości dawać Bogu “oblubieńczą” odpowiedź, wyrażającą się w przedziwnej komunii, w jakiej Bóg pragnie pozostawać ze swoim stworzeniem.

Dziękujemy ci, kobieto, za to, że jesteś kobietą! Zdolnością postrzegania cechującą twą kobiecość wzbogacasz właściwe zrozumienie świata i dajesz wkład w pełną prawdę o związkach między ludźmi. (…)

Maryjo, Królowo miłości, czuwaj nad kobietami i nad ich posłannictwem w służbie ludzkości i pokojowi oraz w dziele szerzenia Królestwa Bożego! [Jan Paweł II, List do kobiet]

Chciałbym w związku z tym wyrazić szczególną wdzięczność kobietom, które trudzą się w różnych dziedzinach wychowania: w przedszkolach, szkołach, uniwersytetach, domach opieki, parafiach, stowarzyszeniach i ruchach. Wszędzie tam, gdzie potrzebna jest praca formacyjna, kobiety wykazują ogromną gotowość do poświęcania się, szczególnie na rzecz najsłabszych i bezbronnych. Poprzez taką służbę urzeczywistniają one tę formę macierzyństwa afektywnego, kulturowego i duchowego, które ze względu na wpływ jaki wywiera na rozwój osoby oraz na przyszłość społeczeństwa, ma nieocenioną wartość. Jakże nie wspomnieć tu świadectwa tak wielu kobiet katolickich i zgromadzeń zakonnych żeńskich na różnych kontynentach, dla których wychowanie, szczególnie dzieci, stało się służbą najważniejszą? Jakże nie patrzeć z wdzięcznością na te wszystkie kobiety, które pracowały i nadal pracują w służbie zdrowia, nie tylko w dobrze zorganizowanych placówkach sanitarnych, ale często w trudnych warunkach w najuboższych krajach świata, dając świadectwo oddania, które nierzadko graniczy z męczeństwem? [Jan Paweł II, List do kobiet]

Jan Paweł II, List do kobiet – całość

Temat kwietniowy - mężczyzna, mąż, tato
  1. Video – Konferencje:

  1. Propozycje modlitwy wiernych:Przez wstawiennictwo świętych, Józefa i Maryi, przedstawmy dobremu Bogu nasze ufne modlitwy:
    1. Módlmy się za Kościół święty, aby w przeżywanym Roku Rodziny i Roku św. Józefa z coraz większym zaangażowaniem głosił Dobrą Nowinę o małżeństwie i rodzinie, które Bóg wybrał jako przestrzenie doświadczania Jego miłości.
    1. Módlmy się za papieża Franciszka, naszego Biskupa Kazimierza, biskupów, kapłanów i diakonów, aby z mocą przypominali o istocie bycia mężczyzną.
    1. Módlmy się za mężczyzn powołanych do życia małżeńskiego, aby nie wahali się na nie odpowiedzieć i z pomocą łaski od Boga stawali się odpowiedzialnymi mężami i ojcami.
    1. Módlmy się za mężczyzn i ojców przeżywających trudności małżeńskie i rodzinne, by zawsze podejmowali wszelkie środki do odbudowy więzi małżeńskich i rodzinnych, z pomocą łaski Bożej, a gdy to konieczne, sięgając po specjalistyczną pomoc.
    1. Módlmy się za naszych bliskich zmarłych, aby miłosierny Bóg przyjął ich do wspólnoty świętych w niebie.
    1. Módlmy się za nas, abyśmy świadomi wyzwań jakie niesie bycie mężczyzną w świecie współczesnym, byli wsparciem dla mężczyzn, mężów i ojców w podejmowaniu ich codziennych wyzwań.

    Dobry Ojcze, daj nam na wzór Świętej Rodziny tworzyć każdą naszą ziemską rodzinę i w ten sposób przybliżać się do zbawienia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

  2. Teksty do wykorzystania na homiliach i w konferencjach:

Papież Franciszek:

55. Mężczyzna „odgrywa również decydującą rolę w życiu rodzinnym, ze szczególnym uwzględnieniem ochrony i wsparcia żony i dzieci. […] Wielu mężczyzn jest świadomych znaczenia swojej roli w rodzinie i realizuje ją angażując szczególne właściwości męskiego charakteru. Brak ojca poważnie naznacza życie rodzinne, wychowywanie dzieci oraz ich integrację w życie społeczne. Jego nieobecność może być fizyczna, emocjonalna, poznawcza i duchowa. Brak ten pozbawia dzieci odpowiedniego wzorca postawy ojcowskiej”. [Franciszek, Amoris Leatitia]

175. (…) Ojciec, z jasną i szczęśliwą tożsamością męską, który z kolei na swoim odcinku łączy miłość i akceptację żony, jest równie konieczny jak jej macierzyńska troska. Są to elastyczne role i zadania, które dostosowują się do konkretnych sytuacji każdej rodziny, ale jasna i dobrze określona obecność obu postaci, męskiej i żeńskiej, tworzy najbardziej właściwe środowisko dla dojrzewania dziecka.

176. Mówi się, że nasze społeczeństwo jest „społeczeństwem bez ojców”. W kulturze zachodniej postać ojca miałaby być symbolicznie nieobecna, wypaczona, wyblakła. Męskość wydaje się nawet zakwestionowana. Nastąpiło zrozumiałe zamieszanie, ponieważ „początkowo rzecz ta była postrzegana jako wyzwolenie: uwolnienie się od ojca pana i władcy, od ojca będącego przedstawicielem prawa, który narzuca swą władzę z zewnątrz, ojca jako cenzora szczęścia dzieci i przeszkodę na drodze do emancypacji i uniezależnienia się młodych ludzi. Niekiedy w pewnych domach w przeszłości panował despotyzm, a w niektórych przypadkach wręcz ucisk”[194]. Jednakże, „jak często bywa, z jednej skrajności popada się w drugą. Problemem naszych dni wydaje się już nie tyle zbyt natarczywa obecność ojców, ile raczej ich nieobecność, uchylanie się od obowiązków. Ojcowie są niekiedy tak bardzo skoncentrowani na sobie i na swojej pracy, a czasami także na własnej samorealizacji, że zapominają nawet o rodzinie. I  zostawiają dzieci i młodzież same”[195]. Obecność ojca, a zatem jego autorytet, okazuje się również nadszarpnięty przez coraz większą ilość czasu, jaki poświęcamy środkom przekazu i technologiom rozrywki. Ponadto autorytet jest dziś postrzegany podejrzliwie, a dorośli są mocno kwestionowani. To oni sami porzucają to, co pewne i z tego powodu nie dają dzieciom wskazówek pewnych i dobrze uzasadnionych. Nie jest słuszne, aby dochodziło do wymiany ról między rodzicami a dziećmi: zaburza to właściwy proces dojrzewania, jaki ​​dzieci muszą przebyć i odmawia się im miłości zdolnej, aby je ukierunkować i mogącej im pomóc w dojrzewaniu[196].

177. Bóg stawia ojca w rodzinie, aby z cennymi cechami swej męskości „był blisko żony, by dzielić wszystko, radości i ból, trudy i nadzieje. I by był blisko dzieci, kiedy rosną: kiedy się bawią i kiedy się trudzą, kiedy są beztroskie i kiedy są zalęknione, kiedy mówią i kiedy są milczące, kiedy są śmiałe i kiedy się boją, kiedy popełniają błędy i kiedy wracają na właściwą drogę; ojciec musi być obecny, zawsze. Obecny, to nie to samo co kontrolujący! Ojcowie zbyt kontrolujący niszczą bowiem osobowość dzieci”[197]. Niektórzy ojcowie czują się bezużyteczni i niepotrzebni, ale prawda jest taka, że ​​„dzieci potrzebują ojca, który na nie czeka, kiedy wracają po swoich porażkach. Zrobią wszystko, by się do tego nie przyznać, by tego nie okazać, ale potrzebują tego”[198]. Nie jest dobrze, aby dzieci były pozbawione ojców i w ten sposób przedwcześnie przestawały być dziećmi. [Franciszek, Amoris Leatitia]

Kard. S. Wyszyński:

Gdyby ode mnie to zależało i gdybym umiał to zrobić, zacząłbym pisanie katechizmu od wielkiego słowa – Ojcze! Bo to jest słowo najbardziej popularne i używane w rodzinie domowej. Przenosi się ono również na rodzinę parafialną, a także na naród. Bliski, pogłębiający się stosunek wiernych rodzinie parafialnej do kapłana, wyraża się w tym właśnie słowie – Ojcze. Na terenie Diecezji Lubelskiej, zwłaszcza w Chełmszczyźnie, Biłgorajszczyźnie, Zamojszczyźnie, spotykałem się z tytułem – Ojcze Biskupie! Ojcostwo jest potrzebą współczesnego człowieka, który w skomplikowanym bytowaniu, poddany prawom socjologicznym, czuje się zagubiony, sierocy, osamotniony. Popatrzcie na nową formację młodzieży, jaką tworzy świat hippisów. Przeżyłem to 15 sierpnia na Jasnej Górze, gdy przemawiając do wybranych dzieci Bożych, do „tłustych owiec”, uświadomiłem sobie, że za bramą wałową, na klasztornym parkingu jest obóz młodzieży wyobcowanej. Młodzieży, która bez koszul, ale z wielkimi krzyżami zawieszonymi na gołej piersi na zwykłym sznurku, zda się być głodna jakiegoś kontaktu z ludźmi. Oczekuje od nas ojcostwa.
Oczekuje kogoś, kto by do nich dotarł, powiedział im o Bogu prosto i zwyczajnie. Ale nikt nie znalazł z nimi języka.

S. WYSZYŃSKI, Nowe życie w Chrystusie. Do uczestników kursu homiletyczno – katechetycznego,
Warszawa, Akademia Teologii Katolickiej, 9 IX 1971, w: tenże, KiPA, t. 38, s. 49-50.

I mężczyźni, i kobiety muszą naśladować Jezusa i Maryję zarazem. Dopiero z tej pełni czerpiemy właściwy obraz życia chrześcijańskiego. Przez to również umacnia się przedziwna jedność na świecie, gdy tych dwoje – mąż i żona klękają razem i wspólnie wołają do Jezusa i Maryi; gdy cała rodzina, rodzice i dzieci wieczorną porą wołają razem do Ojca, który jest w niebie; gdy wszyscy, czyniąc znak krzyża świętego, przyzywamy Ojca i Syna i Ducha Świętego; gdy od nas, biskupów i kapłanów, bierzecie ten znak zjednoczenia w Imię Trójcy Świętej.

S. WYSZYŃSKI, Zwycięstwo miłości – przez Maryję, Wierzbica, 18 VI 1968, w: tenże, KiPA, t. 29, s. 81.

Jan Paweł II:

Wewnątrz komunii-wspólnoty małżeńskiej i rodzinnej mężczyzna jest powołany, aby żył w świadomości swego daru oraz roli męża i ojca.(…)Mężczyzna, ukazując i przeżywając na ziemi ojcostwo samego Boga, powołany jest do zabezpieczenia równego rozwoju wszystkim członkom rodziny. Spełni to zadanie przez wielkoduszną odpowiedzialność za życie poczęte pod sercem matki, przez troskliwe pełnienie obowiązku wychowania, dzielonego ze współmałżonką, przez pracę, która nigdy nie rozbija rodziny, ale utwierdza ją w spójni i stałości, przez dawanie świadectwa dojrzałego życia chrześcijańskiego, które skutecznie wprowadza dzieci w żywe doświadczenie Chrystusa i Kościoła.

Jan Paweł II, Adhortacja Familiaris Consortio – Rzym, 22.11.1981

Odpowiedzialność ojcowska: „Pan uczcił ojca przez dzieci” — mówi Księga Syracha (3, 2). I odpowiedzialność macierzyńska. Nie można jednak zapominać, że mężczyzna musi być pierwszy w podejmowaniu tej odpowiedzialności. Jeśli Apostoł mówi, w duchu swojego czasu: „Żony, bądźcie poddane mężom” (Kol 3, 18), to mówi zarazem: mężowie, bądźcie odpowiedzialni! Zasługujcie prawdziwie na zaufanie waszych małżonek. I waszych dzieci.

Jan Paweł II, Homilia w czasie Mszy św. odprawionej dla rodzin – Szczecin, 11.06.1987

Na swej życiowej drodze, która była pielgrzymowaniem w wierze, Józef do końca pozostał wierny wezwaniu Bożemu, tak jak Maryja. jej życie było spełnianiem do końca owego pierwszego fint, jakie wypowiedziała w momencie zwiastowania. Józef natomiast, jak już mówiliśmy, w momencie swego „zwiastowania” nie wypowiedział żadnego słowa, a jedynie „uczynił tak, jak mu polecił anioł Pański” (Mt 1, 24). A to pierwsze „uczynił” stało się początkiem „drogi Józefa”. W ciągu całej tej drogi Ewangelie nie zapisują żadnego słowa, jakie wypowiedział. Ale milczenie Józefa ma swą szczególną wymowę: poprzez to milczenie można w pełni odczytać prawdę, jaka zawiera ewangeliczne stwierdzenie: „mąż sprawiedliwy” (por. Mt 1, 19) Trzeba umieć odczytywać tę prawdę, zawiera się w niej bowiem jedno z najważniejszych świadectw o mężczyźnie i jego powołaniu. Kościół w ciągu pokoleń coraz wnikliwiej i dokładniej odczytuje to świadectwo, jakby wyjmując ze skarbu tej dostojnej postaci „rzeczy nowe i stare” (Mt 13, 52) „Mąż sprawiedliwy” z Nazaretu posiada nade wszystko wyraźne rysy oblubieńca.

Jan Paweł II, Adhortacja Redemtoris Custos – Rzym, 15.08.1989

3. E-book do pobrania autorstwa moderatora Akademii Familijnej, Janusza Wardaka – Jak pomóc mężowi być dobrym ojcem?
    Pobierz – https://bit.ly/3daZDj2
Wydarzenia w parafiach
  • 19 marca 2021 – godz. 18.00

Msza św. pod przewodnictwem Ks. Kardynała Kazimierza Nycza, podczas której kościół parafialny zostanie ogłoszony Diecezjalnym Sanktuarium św. Józefa oraz będzie ogłoszony Roku Rodziny.

Miejsce: Parafia św. Józefa Oblubieńca NMP na Kole.

  • 11 kwietnia 2021 – godz. 12.30

Msza św. z błogosławieństwem małżeństw proszącym i oczekującym potomstwa

Miejsce: Diecezjalne Sanktuarium Jasnogórskiej Matki Życia, ul. Długa 3 w Warszawie


  • Wydarzenia cyklincze:

Spotkania “Z Maryją w cieniu Józefa” (Msza św. Konferencja o św. Józefie, Adoracja Najświętszego sakramentu, Różaniec) organizowane co miesiąc w godzinach od 10:00 do 12:30.

Miejsce: Parafia Zesłania Ducha Świętego w Warszawie przy ul. Broniewskiego 44.

Wydarzenia ogólnopolskie
  • 19. 03. 2021, godz. 13.30 – Uroczyste otwarcie Rok Rodziny

Msza św. pod przewodnictwem przeora Jasnej Góry o. Samuela Pacholskiego, z homilią ks. Przemysława Drąga, dyrektora Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin.

Miejsce: Kaplica Matki Bożej na Jasnej Górze.

Konferencje on-line
  • 25 marca 2021 – godz. 19.00

Konferencja on-line pt.: „O (nie) męskości – czyli jaki mężczyzna jest dziś potrzebny?”. Prelegenci: Janusz Wardak (trener i mówca z obszaru wychowania, współtwórca Akademii Familijnej, członek Rady Rodziny) oraz Marcin Gomułka (ewangelizator, współautor projektu promującego małżeństwo sakramentalne „Początek wieczności”). Organizator: Akademia Katolicka w Warszawie we współpracy z Duszpasterstwem Rodzin AW. Link: www.akademiakatolicka.pl

Multimedia

Video

  • 1. Czytanie encykliki Amoris Leatitia przez rodziny (link).
  • 2. Papież Franciszek:

Audio

Strony i materiały on-line

Zachęcamy do przesyłania informacji i materiałów do naszego serwisu na: [email protected]